piątek, 24 czerwca 2016

Zapraszamy na Stadion!

Już pojutrze, w niedzielę 26 czerwca, na Stadionie Lekkoatletycznym w Kielcach odbędzie się sportowa impreza, podczas której będą zbierane środki na rehabilitację i leczenie Krzysia.
Całe wydarzenie organizowane jest przy okazji III Kieleckiego Biegu Górskiego - takiego dla twardzieli, wiecie... 23 kilometry po górach :) W czasie, kiedy zawodnicy będą oblewać się potem, na Stadionie planujemy się świetnie bawić. Będą biegi dla dzieci, gry, zabawy, konkursy, smakołyki. Mamy nadzieje, że uda nam się spotkać!

Akcję zainicjowała nasza kochana Pani Kasia a zaangażowali się w nią fantastyczni ludzie, między innymi Rafał i Bartek z drużyny Biegam Bo Muszę. Z całego serca  dziękujemy wszystkim za poświęcony czas i wysiłek włożony w przygotowania imprezy oraz organizatorom Biegu z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, że wyrazili na nią zgodę i zapewnili tyle atrakcji.
Mam nadzieję, że mimo upału, wybierzecie się z dzieciakami na Stadion. My z Krzychem też postaramy się tam być.

wtorek, 21 czerwca 2016

Znowu wiosna

W kwietniowym poście zapowiadaliśmy kolejny pobyt w Centrum Zdrowia Dziecka i konsultacje u specjalistów. Od tego czasu wizyt i konsultacji było wiele, mieliśmy też fajnych gości, sami też jeździliśmy w odwiedziny, szaleliśmy w domu i poza domem...

niedziela, 10 kwietnia 2016

Co u Krzysia (po dłuższej przerwie)

Nie lubimy zimy. I nie tylko dlatego, że jest nieprzyjemnie na dworze i nie możemy wyrwać się z Krzyśkiem na zewnątrz, ale także dlatego, że człowiek jest całkowicie pozbawiony energii i wszystko to co robi w domu jest wysiłkiem. A wypadałoby też przecież zadbać o kochanych Czytaczy bloga ;)
Post o egzoszkielecie wyśrubował nam "oglądalność" do niebotycznych wprost rozmiarów, bo w samym styczniu mieliśmy ponad 4500 odsłon!
Potem, zapadła cisza (wstyd!)... A działo się u nas dość dużo.

wtorek, 19 stycznia 2016

Internety, egzoszkielety i nasze szczęście do dobrych ludzi...

Czy ja już kiedyś rozwodziłam się nad tym, jak to cudownie, że żyjemy z Krzysiem w XXI wieku i mamy szansę korzystać z tylu rozwiązań współczesnej techniki? Że dzięki temu, że urodził się w tych a nie innych czasach nasz syn żyje i ma szansę nie tylko oddychać, siedzieć, stać ale nawet poruszać się mimo minimalnej siły mięśni?

Wspaniałe jest też to, że możemy szukając wiedzy o Krzysiowej chorobie korzystać między innymi z Internetu. Jestem głęboko przekonana, że byłoby nam duuuuużo trudniej, gdyby nie ogólnodostępne (i nie tylko) publikacje medyczne, fora, blogi innych rodziców a przede wszystkim Facebook.

środa, 30 grudnia 2015

Grudzień

Grudzień minął nie wiadomo kiedy.
Przygotowania do świąt, porządki (wciąż jeszcze nie do końca byliśmy po przeprowadzce wypakowani) i codzienność pochłonęły nas bez reszty.
A codzienność z Krzysiem trochę się różni od zwyczajnego życia ze zdrowym dzieckiem.

piątek, 11 grudnia 2015

Śpioszek :)

Rozczulając się nad tym, jak słodko śpi (w swoim łóżeczku!) trzymając w łapce króliczka, zrobiliśmy właśnie Krzysiowi zdjęcie.
Spojrzeliśmy na nie i dopiero po chwili uświadomiliśmy sobie ile sprzętów się wokół niego znajduje. Na co dzień w ogóle już nie zwracamy na nie uwagi. Zwykły pokoik zwykłego małego chłopca.
Ciekawa jestem, czy Wam, drodzy czytacze, bardzo rzucają się w oczy.